Mózg umiera w ciągu kilku minut

Pamiętajmy, że jeśli osoba poszkodowana w wypadku nie oddycha, jej mózg umiera w kilka minut. Zachodzą w nim nieodwracalne zmiany. Jeśli jesteśmy w sytuacji, kiedy dochodzi do takiego zdarzenia, musimy niezwłocznie przystąpić do udzielania pomocy. Nie należy się bać, że pomocy udzielimy źle. Według prawa nieudzielenie pomocy jest karane, a nie to, że mogliśmy popełnić błąd przy jej udzielaniu. Musimy powiedzieć, że gorzej i tak nie będzie, a konkretna osoba właśnie czeka na naszą pomoc. Jeśli więc stwierdzimy, że brak jest oddechu, musimy przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową. Badania wykazują, że działania takie trzykrotnie zwiększają szansę na przeżycie. Po udrożnieniu dróg oddechowych i lekkim odchyleniu żuchwy poszkodowanego do tyłu musimy wykonać dwa oddechy ratownicze, a następnie trzydzieści uciśnięć klatki piersiowej. Taką czynność należy powtarzać, aż osoba zacznie oddychać, ewentualnie do momentu przybycia lekarza. Jeśli poszkodowany jest zakrwawiony, a my nie mamy maseczki, przez którą możemy wykonać oddechy ratownicze, zastosujmy zwykłą torebkę foliową. Niektórzy ratownicy mówią, że w sytuacjach ekstremalnych zastosować należy przynajmniej uciski klatki piersiowej. Każda reakcja będzie lepsza niż bezradne przyglądanie się osobie poszkodowanej.

Witaj! Jestem pasjonatką zdrowego żywienia i zdrowego trybu życia. Zamieszczam na blogu wpisy dotyczące zdrowia i propagujące zdrowe odżywianie. Jeśli interesuje Cię taka tematyka to zapraszam do śledzenia mojej strony.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: