Co z tymi kleszczami

Spacery do lasu? Wędrówka po pięknie pachnących łąkach? Spacer z psem w letni wieczór? Tak to wszystko może dostarczyć bardzo przyjemnych wrażeń. Jest tylko jeden problem  – kleszcze. Z roku na rok w mediach pojawia się coraz więcej informacji na temat tych maleńkich ale niezwykle groźnych pajęczaków. Po każdym spacerze należy bardzo dokładnie obejrzeć swoje ciało, czy czasem nie przynieśliśmy ze sobą nieproszonego gościa, który może spowodować bardzo duże problemy. Kleszcze same w sobie nie byłyby takie groźne, gdyby nie przenosiły do naszego ciała bakterii powodujących bardzo ciężkie choroby. Najczęściej nie czujemy ugryzienia kleszcza gdyż w jego ślinie jest znieczulająca substancja. W ten oto sposób kleszcz znajduje sobie żywiciela w postaci psa lub człowieka. Jak się zatem przed kleszczem uchronić? To mit, że kleszcze spadają na nas z wysokości. Najczęściej przyczajają się w trawach i niewysokich krzakach, takich do półtora metra i czekają na swoją ofiarę. Kiedy już znajdą się na ciele, poszukują miejsca, gdzie mogą osiąść. Najczęściej jest to w zagięciach stawów, za uchem. Nic więc dziwnego, że zwłaszcza one muszą być szczegółowo sprawdzane.

Witaj! Jestem pasjonatką zdrowego żywienia i zdrowego trybu życia. Zamieszczam na blogu wpisy dotyczące zdrowia i propagujące zdrowe odżywianie. Jeśli interesuje Cię taka tematyka to zapraszam do śledzenia mojej strony.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: